Dnia
28 października, w ostatnim dniu pracy szkoły przed Uroczystością
Wszystkich Świętych uczniowie klas IV-VI przedstawili montaż
słowno-muzyczny nawiązujący do tego święta. W atmosferze zadumy i
nostalgii, przy dźwiękach muzyki klasycznej młodzi artyści recytowali
wiersze, czytali fragmenty Biblii, śpiewali pieśni. Wspominali tych,
którzy odeszli. Zastanawiali się nad istotą przemijania. Podczas
uroczystego apelu nie zabrakło również akcentu poświęconego
Patronowi szkoły, bowiem dnia 31 października przypada 101 rocznica
śmierci Matki Kardynała Stefana Wyszyńskiego - Julianny. Mały
Stefek miał wtedy zaledwie dziewięć lat. Po latach tak wspominał te
chwile:„Trudno mi opisać smutek, pustkę i żałość, gdy po
pogrzebie Matki wróciliśmy do domu – wspominał Prymas po latach
– Zdawało się wtedy, że ustało wszelkie życie. Moja matka
umierała prawie miesiąc. My – dzieci – siedząc w szkole,
z lękiem nasłuchiwaliśmy, czy nie biją dzwony w kościele. Dla nas
byłby to znak, że Matka już nie żyje. Kiedyś po powrocie ze szkoły
stanęliśmy przy jej łóżku, a Matka zwróciła się do mnie ze słowami:
Stefan ubieraj się. Ponieważ była jesień, koniec października,
zrozumiałem, że mam gdzieś iść. Włożyłem palto. Spojrzała na mnie i
powiedziała: Ubieraj się, ale nie tak, inaczej się ubieraj. Zwróciłem
na ojca pytające oczy. Odpowiedział mi: Później ci to wyjaśnię. Gdy
wyjaśnił, zrozumiałem, że Matce nie szło, bym się ubierał w palto,
tylko bym ubierał się w cnoty, przygotowując się do przyszłej drogi”.